Anty marketing anty polityczny
RSS
poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Tegorocznej edycji międzynarodowego festiwalu Sztuki na Billboardach Art Moves przyświeca hasło "Co ma wartość? Czy wszystko da się kupić za pieniądze?". Na konkurs napłynęło 1017 prac 587 artystów z 53 krajów. Z dumą i radością informuję, że wśród wyróżnionych znalazł się plakat, którego jestem współautorem.

Jury konkursu w składzie:
Christine Wong Yap / artystka / Nowy York, USA
Christian L. Frock / kuratorka, pisarka, edukatorka / San Francisco Bay Area, USA
Małgorzata Augustyniak / historyk sztuki, wiceprezes zarządu AMS SA / Warszawa
Rafał Góralski / artysta, kurator, dyrektor Festiwalu Art Moves / Toruń

wyróżniło 10 prac, które zostaną pokazane na bilbordach w ramach Festiwalu Art Moves 2015.

Jest wśród nich regLAMENTacja, zgłoszona przez Antygencję, a stworzona przeze mnie (koncepcja) i Igę Starowiejską (grafika). Dziś plakat można zobaczyć niżej, a we wrześniu pojawi się na billboardzie w Toruniu.

72marek_tobolewski_Art_Moves_2015_1

Za najbardziej interesującą pracę jury uznało projekt, którego autorem jest Lex Drewinski Niemcy / Polska - do niego powędruje Główna Nagroda Konkursu w wysokości 5000 PLN. 

72Lex_Drewinsk_Art_Moves_2015

Festiwal rozpocznie się 4 września 2015 w Toruniu. Oficjalny komunikat z wynikami konkursu oraz wszystkie 10 wyróżnionych prac znaleźć można na stronach Art Moves.

10:06, billbordowy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 14 czerwca 2015

Szanowny Panie Prezydencie!

Proszę o Pańską interwencję w sprawie nielegalnego nośnika reklamowego w centrum Krakowa, w którym zamieszkały osoby bezdomne, oraz groźby wysiedlenia, która nad nimi zawisła.

Reprezentowana przeze mnie Antygencja przeciwdziała niechcianej reklamie i promuje społecznie odpowiedzialny marketing. 31 maja br. odkryliśmy, że w wielkiej reklamie przy ulicy Konopnickiej zamieszkują ludzie. Poinformowaliśmy o tym media, choć mieliśmy obawy, że nagłośnienie tematu może zaszkodzić bezdomnym, a reklama jak stoi, tak stać będzie. Teraz ta groźba może się ziścić: właściciel terenu, Pinnex Sp. z o.o., wezwał mieszkańców reklamy  do opuszczenia baneru oraz opróżnienia jego wnętrza.

Bezdomni mają się wyprowadzić do poniedziałku 15 czerwca 2015 r. Tego dnia należące do nich rzeczy zostaną jakoby wywiezione na wysypisko śmieci. Co szczególnie oburzające, Pinnex grozi przy tym użyciem przeciw ich dobytkowi policji i straży miejskiej, które powinny stać na straży obowiązującego w Polsce prawa. Tymczasem, jak podają cytowani przez media reprezentanci miasta, bezprawna jest sama reklama.

zdjcieKonstrukcja już trzeci rok stojąca przy ul. Konopnickiej jest samowolą budowlaną, niegodną z lokalnym planem zagospodarowania terenu i – jako taka – powinna być rozebrana. Stosowną decyzję w tej sprawie wydał nadzór budowlany. Filip Szatanik z magistratu powiedział mediom, że miasto wie, że reklama jest nielegalna, ale stoi na terenie prywatnym, nic więc nie można na to poradzić.

Firma Pinnex na swojej stronie przedstawia się jako „dynamiczna grupa kapitałowa, działająca od 10 lat na rynku nieruchomości”. I dodaje: „Naszym celem jest oddanie w ręce przyszłych mieszkańców najwyższej jakości luksusowych apartamentów o wyjątkowej lokalizacji blisko centrum, ale w niszowych zielonych zakątkach”. Obecnym mieszkańcom mało luksusowego lokum chce je odebrać. Grozi eksmisją „gratis”, a jednocześnie toleruje na swoim gruncie samowolę budowlaną.

Reklama na działce Pinneksu należy do firmy Braughman Group Media. Ta od lat czerpie zyski z billboardu o rozmiarach kamienicy, którego w ogóle być nie powinno. Reklamuje przy tym swoje nośniki spektakularnym rozmiarem, położeniem (m.in. w ścisłe centra miast, rynki starych miast), brakiem clutter’u (niezakłócony przekaz reklamowy). Pisownia oryginalna. Zdumiewać może, że miasto pozwala na ten billboard, zwłaszcza że przesłania on widok na Wawel oraz nową wizytówkę miasta Międzynarodowe Centrum Konferencyjne ICE. Można się tylko cieszyć, że na tym terenie nie powstało lądowisko dla helikopterów albo skład odpadów radioaktywnych.

W tej sytuacji Antygencja zorganizowała w sobotę wydarzenie na portalu społecznościowym Facebook. Pod hasłem Bezdomni zostają aż do rozbiórki nielegalnej reklamy!  w ciągu doby  podpisało się około 600 osób. To pozwala mi mieć nadzieję, że pod presją opinii publicznej nasze miasto i nasze państwo poradzą sobie w końcu z zyskownym obchodzeniem prawa przez sprytnych i bogatych. I docenią kreatywnych, choć skromnych, bezdomnych, którzy swym czynem przyczynili się do przełamania zmowy milczenia i beztroskiego przyzwolenia na bezprawie.

Panie Prezydencie, mając na uwadze powyższe fakty, proszę uprzejmie o interwencję w tej sprawie. A jednocześnie objęcie ochroną ludzi, którzy pozbawieni mieszkania, nikomu w niczym nie szkodzą, może prócz właścicieli terenu i reklamy, od lat drwiącymi sobie z miasta.

Z poważaniem,

Marek Tobolewski / Antygencja

 

Pismo ma charakter listu otwartego, jego kopię przesyłam do Dzieła Pomocy o. Pio, Towarzystwa Interwencji Kryzysowej oraz mediów.

01:48, billbordowy
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 czerwca 2015

Wraz z Antygencją zdołaliśmy zainteresować dziennikarzy tematem ludzi mieszkających w... reklamie! Kilka osób zwracało mi uwagę, że alarmując media o tej sprawie, mogę spowodować, że bezdomni stracą dach nad głową, a reklama zostanie. Owszem, jest niestety takie ryzyko, ale uważam, że postąpiliśmy słusznie.

Napisaliśmy tekst z apelem do mediów.

Wybuchła spora wrzawa, po temat sięgnęły Onet, Radio Plus, Krowoderska i inni. Gazeta zrobiła filmik, a Jakub Włodek zdjęcia.

 

bezdomni%2Bbaner%2Bice%2Bforum%2Bd%25C4%2599bniki-21

bezdomni%2Bbaner%2Bice%2Bforum%2Bd%25C4%2599bniki-3

Onet przepytał Filipa Szatanika z magistratu, który stwierdził, że reklama jest nielegalna, ale miasto nie może wymusić jej usunięcia, bo właściciel odwołuje się od decyzji. A bezdomnym Szatanik wskazuje pomoc typu noclegownia. 

Tymczasem oni powinni wręcz dostać po medalu za obywatelską postawę. Plus odszkodowanie od właściciela reklamy za mieszkanie w warunkach zagrażających życiu i zdrowiu. I wdzięczność mieszkańców Krakowa za przyczynienie się do likwidacji tego potworka, który zasłania Wawel i nową chlubę władz, czyli centrum konferencyjne ICE.

Zresztą niby za co bezdomni mieliby być usunięci? I skąd? Z nielegalnego billbordu, którego w świetle prawa być nie powinno? Za to, że zamieszkali cichutko i nie wadząc nikomu? To byłby skandal - represje dla biednych i kreatywnych, a pobłażanie dla bogatych i cynicznych.

00:38, billbordowy
Link Dodaj komentarz »
sobota, 30 maja 2015

Przeczytałem bardzo mocny wywiad w GW z profesorem Markiem W. Kozakiem. Cieszę się bardzo, że tego typu głosy pojawiają się już teraz, a nie za siedem lat. O co chodzi? O kasę z UE. Wydaliśmy bez umiaru, a więc pojawia się kac. Przeboleć trzeba - bo co zrobić. Ważne, żeby klina nie wzmacniać klinem. Warto przetrzeźwieć i... wziąć naukę z własnych błędów. I z cudzych sukcesów. 



Fajnie nam się wydawało te pieniądze. "Partnerzy europejscy" najpierw kupili nasz rynek i przyczynili się demontażu przemysłu, a potem rzucili kasę, którą "inwestujemy" w drogi, hotele, centra konferencyjne, przedsiębiorczość (sic!) i innowacje (sic! sic!). I oczywiście społeczeństwo obywatelskie. Mija perspektywa budżetowa 2007-2014 - beton wszędzie wylany, szkoły wyższe przerobione na fabryki "myślenia projektowego", przeprowadzone setki szkoleń i rozwijające się start-upy, fundacji i stowarzyszeń cała masa. A w gratisie: regres w rankingach innowacyjności, rekordowa prekariatyzacja pracy, spadek zaufania społecznego i rozszczelnienie systemu podatkowego.  Z wierzchu jednak postęp: widać głównie budowle, którymi chwalą się władze.

Budzimy się z kacem po klęsce Bronisława Komorowskiego i Platformie Obywatelskiej, która tyle pieniędzy z Unii skutecznie zaabsorbowała.

Warto zdać sobie sprawę, że przed nami jeszcze tylko jedna szansa. Pieniędzy z Unii dostaniemy nawet więcej. Ale już ostatni raz. Możemy je dalej trwonić na monumentalne budowle, szkolenia kompetencji miękkich, innowacje w postaci stron www dla firm i aplikacji pomagających wpłacać grosiwo na charytatywne fundacje.

Ale możemy też dzięki nim stworzyć silne państwo, swoim działaniem walczące o szacunek własnych obywateli, ucywilizować rynek pracy, przeprowadzić reindustrializację, na wsiach zamiast domów weselnych postawić na eko-rolnictwo, a w miastach zamiast fontann i hoteli - zbudować mieszkania komunalne i transport publiczny. W edukacji wykorzystać niż demograficzny na rzecz podniesienia jakości nauczania, rozbudzanie empatii i umiejętności współpracy.

Możemy to jeszcze zrobić. Trzeba tylko zakasać rękawy i przestać narzekać na "przerośnięte państwo" i "roszczeniowe społeczeństwo".

Do roboty!

A wywiad tu: http://m.wyborcza.pl/wyborcza/1,132749,18019268.html Polecam!

 

czwartek, 14 maja 2015
Sondaż TVN Duda - 44 proc., Bronisław Komorowski - 40 proc. Dla mnie to żaden wskaźnik, ale coś między wierszami sondażu i kampanii wyczytać próbuję.
sobota, 09 maja 2015
Rosjanie i alianci z II wojny świętowali dziś Dzień Zwycięstwa w Moskwie. W Krakowie świętowaliśmy inne święto: Światowy Dzień Sprawiedliwego Handlu. Wierząc, że dzięki temu ruchowi możliwe stanie się skuteczne zwalczanie ubóstwa i niesprawiedliwości na świecie.
niedziela, 03 maja 2015

Wygląda na to, że TTIP może się opóźnić poprzez procedurę jego przyjmowania przez Stany Zjednoczone. Prezydent Obama, orędownik traktatu, porozumiał się niedawno z Kongresem, że ten zrezygnuje z prawa do wetowania każdego z paragrafów umowy, w zamian za 60 dni dodatkowych publicznych konsultacji. A to oznacza, że decydująca faza przyjmowania TTIP, podobnie jak TPP (Partnerstwo Transpacyficzne), przypadnie na okres amerykańskich wyborów prezydenckich.

piątek, 01 maja 2015
W imieniu krakowskiego PPS-u przemawiałem dziś na wiecu pierwszomajowym w Krakowie. Twórczo rozwinąłem skrót nazwy partii jako Pamięć - Praca - Sprawiedliwość. Bo tylko pamiętając o przeszłości będziemy mogli pracować na rzecz sprawiedliwego świata. Niżej treść naszej ulotki.
piątek, 24 kwietnia 2015
Od dziś w sprzedaży dostępne jest polskie wydanie książki Kapitał w XXI w. autorstwa Thomasa Piketty’ego. Książkę, okrzykniętą najważniejszą ekonomiczną pracą dekady, wydała „Krytyka Polityczna”. Kupić ją można w księgarniach i internecie.
niedziela, 19 kwietnia 2015
Dziś mamy rocznicę wybuchu powstania w getcie warszawskim, najważniejszego aktu oporu polskich Żydów wobec Holokaustu i pierwszego miejskiego powstania w okupowanej przez hitlerowców Europie. Przypominam z tej okazji swój tekst sprzed 13 już lat. A co najgorsze - dostrzegam w nim mechanizm zdumiewająco aktualny i dziś!
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5